Planując wieczór kawalerski pamiętajcie , że to Pan Młody jest w centrum zainteresowania. W tym dniu jemu należą się szczególne względy. A cóż tak nie ukoi zmęczonego faceta jak porządny masaż.
Najlepiej wyjście do salonu z masażem zorganizować koło południa, będzie więcej czasu na wieczorne imprezowanie. Świadek zabiera przyszłego Pana Młodego do  salonu i zostawia go pod czujnym okiem masażystki. Jeśli masz znajomą masażystę możesz ja poprosić , aby trochę poflirtowała z Panem Młodym. Niech się chłopak cieszy póki może. Potem tylko żona mu zostanie.

Kiedy już Pan Młody będzie wystarczająco zrelaksowany możecie wybrać się na zimne piwko. Odpowiednio schłodzeni powinniście zjeść coś konkretnego przed wieczorną impreza . Co powiecie na gorące żeberka z sosem BB, albo golonkę.

Jak już nasycicie apetyt wypadałoby zmienić lokal. Jeśli dysponujcie odpowiednią ilością gotówki poleca wynajęcie limuzyny na około dwie godziny. Taka opcja idealnie sprawdza się przed wyjściem do klubu. Bo tak naprawdę czego więcej trzeba do szczęścia. Kierowca wozi Was po mieście, a Wy popijacie wódeczkę i słuchacie muzy. Taka limuzyna to nie lada atrakcja. Może uda Wam się zgarnąć koleżanki z wieczoru panieńskiego do środka.
Jak już się wyjeździcie to czas zawitać do klubu. Nic tak nie przyciąga dziewczyn jak przyszły Pan Młody. Garną się jak pszczoły do ula. Nie przegapcie takiej okazji. Jeśli macie swój ulubiony klub to bawcie się do białego rana. Ale jak Wam się znudzi zawsze można zmienić „miejscówkę”.